Przepis na ok 25 szt.:
1kg mąki wrocławskiej
1/2 szkl cukru
1/2 kostki drożdży piekarskich
4/5 jaj (zależy jakie duże)
olejek waniliowy (pół buteleczki)
1/2 łyżeczki soli
1/2 szkl oleju
2 łyżeczki spirytusu/lub octu
2 szkl mleka
Przygotowanie ciasta:
Mąkę i wszystkie suche składniki wsypujemy do miski. Drożdże rozrabiamy
w pół szklanki ciepłego mleka i wlewamy do do miski - na brzeg (zróbcie
taki dołek) , tam domieszajcie trochę mąki, żeby zaczyn zgęstniał). Jak
zaczyn ruszy, wbijamy jajka resztę składników i wyrabiamy ciasto. (ja
zawsze robię to ręką). Na koniec dodaję olej. Jeżeli ciasto będzie zbyt
gęste, należy dodać trochę mleka i odwrotnie - jak zbyt luźne dosypać
odrobinę mąki. Wyrabiamy tak długo, aż ciasto ładnie będzie odrywało się
od ręki. Po tym zostawiam do ruszenia - tak aby troszkę urosło, i
ponownie zagniatam. Po drugim przerobieniu zostawiam do wyrośnięcia
(podwoić powinno swoją objętość).
Wyrośnięte ciasto przekładam na
blat, spłaszczam ręką, aby trochę usunąć powietrza i kroję na kawałki ok
50 gr(5 dkg). Potem kulam każdy kęs w rękach na blacie (jak w piekarni,
podejrzeć można na youtobe). Tak przygotowane pączki przygniatam lekko
deseczką, żeby równo rosły i potem równo się smażyły. Zostawiam do
wyrośnięcia na ok.0.5 h.
Smażenie:
Smażę na mieszance: olej+smalec, na lekkim ogniu, kładąc pączki górą do dołu. Obracam tylko RAZ ! Emotikon smile jak pączek będzie już rumiany. Przed wyjęciem sprawdzam patyczkiem czy jest suchy.
NADZIEWANIE:
nadziewam szprycą zaraz po wyjęciu z tłuszczu jak są gorące (powidła, marmolada - co kto lubi) i oblewam pomadą Emotikon smile
POMADA:
cukier puder + woda (dość gęsta powinna być) i dodaję krople olejku pomarańczowego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz